Dzisiaj jest: 17.2.2026, imieniny: Donata, Gizeli, Łukasza
WYBIERZ JĘZYK

12 randek do świat

Autor: Katarzyna Wit-Formela
Kategoria/cykl: literatura obyczajowa/romans
Rok wydania: 2025
Ocena:
Hej! Jak się macie? Czujecie już świąteczny klimat?

Dotknął jej zaróżowionego mimo mrozu policzka. Spojrzenia spotkały się w ciszy, jakby na te krótką chwile zniknął cały świat. Pocałunek okazał się miękki, delikatny, z nuta zarówno czułości jak i zaskoczenia. Byt zimny jak grudniowe powietrze i jednocześnie tak ciepły, że roztapiał każdą jej myśl. Nie potrzebowali już słów. W tej chwili noc przestała być zimna, a świat skurczył się tylko do nich.


 

12 randek do świąt” to najnowszy e-book od Katarzyny Wit-Formela, który swoją premierę miał 07.11.2025 r. i jest to mój patronat. Autorka w swojej historii przybliża nam świąteczny nastrój. Główną bohaterką jest Matylda, która zostaje zaproszona na ślub byłego chłopaka z własną kuzynką. Dziewczyna nie czujesz się komfortowo z tą sytuacją ale wszyscy oczekują jej obecności. Czując ogromną presję oświadcza, że pojawi się z partnerem.

  • Trzymam cię za słowo, nie wiem, jak bym zdzierżyła to wszystko, gdybym musiała być tam solo. Wiesz, jak to by wyglądało: A dla-czego jesteś sama? Zegar biologiczny tyka. Ciągle przezywasz rozstanie z Konstantym? I tego typu sprawy – powiedziała, delikatnie użalając się nad swoim losem.

I tu zaczyna się zabawa, ponieważ Matylda z kuzynką za sobą nie przepadają i cały czas ze sobą rywalizują. Nadmiar złego Matylda wymyśliła sobie chłopaka a teraz musi go szybko znaleźć. Ma na to miesiąc i konto na portalu randkowym i wsparcie szalonej przyjaciółki. Plan wydaje się prosty – co może pójść nie tak? Jednak nie jest to proste zadanie, ponieważ każda z randek, to istna katastrofa.

Chyba muszę ustalić sobie jakiś limit, do którego będę próbować a później odpuszczę – stwierdziła, przeczesując dłonią włosy.

  • Hmm, to może dwanaście?
  • Jak- dwanaście potraw wigilijnych czy miesięcy w roku?
  • Jak dwanaście szans na miłość.
Bardzo mi było szkoda głównej bohaterki i tego, że zawsze musiała trafić na takich przygłupów. Jednak każde niepowodzenie jest dla nas cenną lekcją. Kiedy Matylda myśli że wszystko już stracone na jej drodze pojawia się ON! Marek!(brat przyjaciółki).

Gdy mężczyzna wszedł do pubu większość kobiet spojrzała w jego kierunku. Wyglądał dobrze, naprawdę świetnie. Lśniące, czarne, modnie przystrzyżone włosy, elegancki płaszcz, dobrze skrojone spodnie, drogie buty.  

Pewnie jesteście ciekawi jak skończy się ta historia? Tego wam nie zdradzę, to już musicie doczytać sami. Mi ta historia bardzo się podobała, to moja pierwsza w tym roku, która wprowadza w okres Świąt Bożego Narodzenia. Gwarantuję, że podczas lektury nudzić się nie będziecie, a o to zadba już główna bohaterka. Ja polecam!!
 

​​​​​​Śnieg spadał z nieba, otulając świat miękkim puchem, a noc rozświetlały srebrne iskry księżyca odbijające się od zamarzniętej ziemi. Matylda i Marek spleceni nie tylko w ruchu, ale także w rodzącym się miedzy nimi uczuciu tańczyli. Ich kroki były lekkie jak ptaki śniegu, każdy gest niósł czułość, każde spojrzenie – obietnice.


Kopiowanie i rozpowszechnianie powyższych treści na stronie bez wiedzy i zgody autora jest zabronione! Ustawa z dn. 4 lutego 1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
Reklama
Polecane
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.